|
:: Stojak BFS firmy Rawoflex

Niepozornie
wyglądający kawałek plastiku nie wzbudził we mnie entuzjazmu. Patrząc
na dziwaczną i ażurową konstrukcję, nie dawałem jej wiele szans
w starciu z kilkunastokilogramowym rowerem.
Pierwsze zaskoczenie to montaż samego stojaka - składa się dokładnie
z 4 elementów - głównego ramienia pionowego, poziomej w kształcie
litery U podstawki, oraz z dwóch chwytaków na sama ramę. Po montażu
dwuwymiarowa, płaska konstrukcja zamieniła się w 3D - zupełnie jak
w klockach "lego". Dwie plastykowe łapki wkładamy do dwóch
z pięciu otworów na górze konstrukcji - tak aby pasowały do geometrii
naszej ramy. Uważajmy aby plastykowych trzymadełek nie zamontować
z drugiej strony - wtedy konstrukcja będzie niestabilna.
Rower wkładamy tak aby w obie łapki weszły rurki tylnego widelca
- dolna i górna. I to wszystko... Dzięki temu, ze mamy uniesione
tylne koło, możemy bez przeszkód obracać korbą i pedałami. pozwala
to na wyczyszczenie zespołu napędowego, nasmarowaniu go i regulację
przerzutki tylnej i przedniej.
Używałem stojaka przez kilkadziesiąt godzin pracując przy trzech
rowerach - dwóch górskich i jednym miejskim - starej rometowskiej
"Gazeli". Ponieważ zapomniałem o przestawieniu łapek,
wszystkie rowery "siedziały" w tym samym rozstawie trzymadełek.
I siedziały doskonale. Dzięki pomysłowym chwytakom przesuwając rower
do przodu i do tyłu możemy go dokładnie dopasować niezależnie od
geometrii ramy.
Cóż... w dobie powszechnej komputeryzacji rzadko można spotkać
tak genialnie proste rozwiązanie. Proste jak cep i diabelnie skuteczne.
Rower stoi stabilnie i można z jego użyciem wykonać większość prac
związanych z jego obsługą.
Ta ciekawa konstrukcja ma jeszcze jedno zastosowanie. Można kupić
dwa takie stojaki pod nazwą Rawoflex MSS w cenie około 130 zł. Mocując
je do ściany uzyskujemy wieszak na dwa rowery lub/i na narty. Konstrukcja
jest tak mocowana do ściany, że ściągnięcie jednego ramienia, które
będzie robiło za stojak jest. bardzo proste i nie wymaga żadnych
narzędzi.
Dla kogo ten produkt ?
Nie jest to może produkt dla serwisu rowerowego, do którego lepiej
kupić profesjonalny stojak - kosztujący 5-10 razy więcej, który
będzie zamontowany na środku warsztatu na stałe. Jest to za to genialne
rozwiązanie dla rowerzystów trzymających rower w mieszkaniu, albo
w małej piwnicy. Jedną z największych zalet stojaka jest prosty
i szybki demontaż do takiej postaci, że zmiesci się za lub na szafie
w M2 czy nawet w M1.
Wady
Ktoś może powiedziec że wadą jest cena - około 100 zł. Biorąc jednak
pod uwagę funkcjonalność produktu uważam że stojak BFS jest wart
swojej ceny. Można sie jeszcze przyczepić do koloru - piękna, kanarkowa
zółć straciła cały swój blask już przy pierwszym czyszczeniu napędu.
W sprzedaży jest jednak dostępna wersja w kolorze czarnym. Dwóch
oszczędnych rowerzystów zawsze może kupić wersję MSS, którą się
podzielą. Uzyskamy co prawda tylko jedną funkcjonalność, ale za
to w cenie około 65 zł.
- wysokość: 58 cm
- Kolor: żółty / czarny
- Cena: około 100 zł
- Strona WWW producenta: http://www.wessa.pl»


Ostatnia aktualizacja: 2006'lipiec
Marcin jakub Korzonek
Do góry
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
(c) 1995-2007 Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie oraz wykorzystywanie artykułów publikowanych
w witrynie www.wrower.pl bez zezwolenia zabronione. |
|