Trasy rowerowe w Górach Sowich
Na skróty : Sprzęt | Katalog WWW | Turystyka | Kupowanie | Instrukcje | Humor | Gry | Programy | Giełda | Trasy | Więcej »

:: Bartnica - Rzeczka - Wlk. Sowa - przełęcz Jugowska - Sokolec - Rzeczka

  • Dystans: - ok. 35km
  • Przebieg trasy: Bartnica - Sierpnie - Rzeczka - Wlk. Sowa - przełęcz Jugowska - Sokolec - Rzeczka

Do Bartnicy dojazd pociągiem z Wrocławia zajmuje ok. 2h 30min z jedną przesiadką w Wałbrzychu. Sądząc po ilości rowerzystów spotkanych w pociągu góry Sowie są zatem dosyć popularnym celem wrocławskich bikerów.
W Bartnicy pytamy o drogę do Sierpnic i skręcamy w prawo tam, gdzie wskazali mieszkańcy. Zaczyna się pierwszy podjazd. Z początku nie jest ciężki, jednak w miarę podjeżdżania droga staje się coraz trudniejsza. Już w Sierpniach można urozmaicić wycieczkę skręcając w lewo i zjeżdżając w stronę kompleksu "Osówka", wydrążonego pod koniec II Wojny Światowej. Pozostawiamy jednak zwiedzanie na inną okazję i jedziemy dalej mozolnie pedałując a niekiedy prowadząc rowery pod górę. Po pierwszych kilku kilometrach wjeżdżamy (cały czas asfaltową drogą) w las i zaczyna się szybki zjazd prosto do Rzeczki.
W Rzeczce czy też w wyżej położonym Sokolcu można niedrogo wynająć pokój w gospodarstwach agroturystycznych i tam pozostawić nadmiar bagażu oraz przygotować się na dalszą trasę w prawdziwe góry. Koszty noclegów wahają się w zależności od standardu i wynoszą przeważnie od 15 złotych wzwyż. Tanio przenocować można w schronisku Sowa czy też Orzeł, jednak warto wtedy wcześniej dokonać rezerwacji.

W Rzeczce na samym szczycie wioski znajduje się znak wskazujący drogę na Wielką Sowę. W tym miejscu rozstajemy się z asfaltem i zaczynamy… podchodzić pchając rowery obok siebie. Podejście jest początkowo tak strome, że nie da się jechać, ale po kilkuset metrach można już zacząć pedałować wzdłuż czerwonego szlaku i bez większych problemów dotrzeć do któregoś z wcześniej wspomnianych schronisk.
W górach Sowich są wyznaczone szlaki rowerowe i nie wiedzieć czemu jeden z nich omija Wielką Sowę ( 1015 m n.p.m.) - najwyższy szczyt pasma. Warto jednak podejść te kilkaset metrów z rowerem, aby ujrzeć panoramę całej okolicy. W 2005 roku wieża była w remoncie, gdyż na 2006 rok planowane są obchody 100-lecia jej powstania. Wieża ma mieć odnowioną elewację, naprawione schody oraz zamontowane podświetlenie tak więc okolicę będzie można podziwiać z dodatkowych 26 metrów wysokości.
Wracając do wycieczki rowerowej - z Wielkiej Sowy udajemy się czerwonym szlakiem na wschód, w dół po dosyć trudnej kamienistej drodze, przejezdnej jednak nawet dla 10 letniego roweru z niedrogim przednim amortyzatorem. Zjazd ten jest nie tyle stromy, co bardzo techniczny - trzeba cały czas być skupionym i szukać odpowiedniej ścieżki, aby nie wpaść na jakiś większy kamień i nie przelecieć nad kierownicą.
Po tym najciekawszym etapie wycieczki dojeżdżamy do przełęczy Jugowskiej, na której znajduje się parking dla samochodów oraz skrzyżowanie kilku szlaków. Zjeżdżając parędziesiąt metrów w dół z przełęczy można dojechać do schroniska Zygmuntówka, aby trochę się posilić (polecam pierogi) i ruszyć dalej. Do dyspozycji są dwie drogi - asfaltowa - szybka i krótka oraz szutrowa - zielonym szlakiem. W zależności od tego ile pozostaje nam sił można wybrać czy chcemy znaleźć się w Sokolcu szybko i jadąc gładką drogą, czy też trochę później, za to zjeżdżając z zaciśniętymi hamulcami po szutrowej wyboistej drodze. W drugim przypadku należy z przełęczy Jugowskiej udać się kawałek z powrotem w stronę Wielkiej Sowy, jednak po ok. 2km skręcić w lewo na przełęczy Kozie Siodło. Droga powiedzie nas wtedy obok punktu widokowego oraz Lisich Skał.
Po takim zjeździe warto zrobić małe zakupy w Sokolcu, gdyż po drodze do Rzeczki czeka nas jeszcze jeden podjazd.

Bartosz Idczak
Ostatnia Aktualizacja: 2006'Luty


:: Rzeczka - Głuszyca - Walim - Jugowice - Olszyniec - Wałbrzych

Dystans: ok. 45 km
Przebieg trasy: Rzeczka - Grządki - Kolce - Głuszyca - Rzeczka - Walim - Sędzimierz - Jugowice - Olszyniec - Wałbrzych

W drugim dniu pobytu w górach Sowich plan obejmował sprawdzenie tras wyznaczonych w pobliżu Głuszycy. Dojazd z Rzeczki nie był długi, jednak stromy. Najpierw w dół wsi, by skręcić i podejść czarnym szlakiem do Grządek. Tam znajduje się jedna z wielu tablic z mapami tras oraz informacją o głuszyckim regionie MTB. Region ten posiada 5 oznakowanych tras o zróżnicowanej długości oraz trudności. Ich mapy oraz informacje dostępne są także na stronie www.gluszyca.pl . Głuszyckie trasy mogą być ciekawą propozycją na kolejny wyjazd.
Jadąc żółtym szlakiem (rowerowym) dojeżdżamy do kompleksu "Osówka", a dalej szutrową drogą w dół do wsi Kolce. W Kolcach skręcamy w prawo na skrzyżowaniu z główną drogą, a kilkaset metrów dalej znów w prawo przejeżdżając nad rzeczką. Po kolejnych kilkuset metrach obok nas ukażą się stare, sztuczne, aczkolwiek urokliwe zbiorniki wodne. Cały czas jadąc w górę dojedziemy do ostrego zakrętu 180 stopni, na którym można odbić ostro pod górę niebieskim szlakiem pieszym - potem za to może być o wiele łatwiej jadąc już po płaskim.
Ale skoro esencją MTB są podjazdy to wybierając czerwono - żółty szlak pieszy (uwaga - słabo oznakowany!) dojedziemy do rozdroża pod Moszną. Z rozdroża można udać się w dół do Walimia, jednak tym razem trzeba było jeszcze raz odwiedzić ośrodek agroturystyczny w Rzeczce, aby zabrać swoje rzeczy i zjeść obiad przed drugim etapem - dojazdem z powrotem bezpośrednio do Wałbrzycha.
Pierwsze 10km jazdy powrotnej to czysta przyjemność dla leniuchów, ponieważ aż do Jugowic mkniemy w dół rozkoszując się jesiennym krajobrazem. W Jugowicach przejeżdżamy pod nasypem kolejowym i skręcamy w lewo, by po ok. 400 metrach skręcić w prawo i udać się prosto do Wałbrzycha. Czeka nas jednak najpierw nietrudny, aczkolwiek stosunkowo długi podjazd asfaltową drogą. Na szczycie warto się jednak zatrzymać i spojrzeć za siebie na panoramę gór Sowich. Bystre oko dostrzeże wieżę na Wielkiej Sowie, choć równie dobrze może to być nadajnik GSM stojący obok wieży…
Ostatni odcinek zjazdu do Wałbrzycha nie jest już mało uczęszczaną drogą, tak więc należy zachować ostrożność zjeżdżając prosto do centrum. Tam robimy małe zakupy, aby uzupełnić "przejechane" kalorie i płyny i cierpliwie czekamy na najbliższy pociąg do domu. O trasę na dworzec najlepiej spytać mieszkańców spotkanych po drodze.

Bartosz Idczak
Ostatnia Aktualizacja: 2006'Luty

Do góry

MENU
Wiadomości | Forum | Sprzęt | Sklep | Testy | Katalog WWW | Turystyka | Kupowanie
| Trasy Instrukcje | Humor | Historia | Gry | Programy | Tapety | Wygaszacze
Dodatki | Giełda | Prawo | Książki | Ubranie | Jedzenie | Zdrowie | Miasto | Różne
Logowanie | O nas | Reklama | Kontakt | Subskrypcja | Szukaj |
(c) 1995-2007 Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie oraz wykorzystywanie artykułów publikowanych w witrynie www.wrower.pl bez zezwolenia zabronione.