Trasy rowerowe we Wrocławiu
Na skróty : Sprzęt | Katalog WWW | Turystyka | Kupowanie | Instrukcje | Humor | Gry | Programy | Giełda | Trasy | Więcej »

:: Wojnowice

Długość: ok. 40-45 km

Charakter: rekreacyjna, płaska

Przebieg: Wrocław Kosmonautów - Żerniki - Jerzmanów - Leśnica - Żar - Krępice - Mrozów -Wojnowice - Wilkszyn - Marszowice - Wrocław Żerniki

kliknij aby powiększyć

Początek trasy obok stacji benzynowej na ul. Bajana. Przejazd ul. Bajana do ul. Bystrzyckiej.Skręcamy w prawo i przez przejazd kolejowy obok stacji Wrocław Kuźniki wjeżdżamy na ul.Koszalińską i nią dojeżdżamy do przejazdu kolejowego na ul. Żernickiej. Tutaj skręt w prawo i ul. Żernicką dojeżdżamy do osiedla Żerniki, przed pierwszymi zabudowaniami skręcamy w lewow ul. Rumiankową (tutaj też alternatywna możliwość dojazdu z ul. Legnickiej przez ul. Szczecińską). Za skrzyżowaniem ul. Rumiankowej z ul. Strachowicką wjeżdżamy na ul. Osiniecką. Wśród pól jedziemy drogą początkowo asfaltową, a po minięciu osiedla Osiniec (a raczej małej wsi w mieście) drogą szutrową. Dojedziemy nią do Jerzmanowa - typowej wsi włączonej do obszaru miejskiego Wrocławia. Tutaj ciekawy
kościół do obejrzenia i dalej skręcamy w prawo w ul. Kośnego, którą dojeżdżamy do obrzeży Leśnicy. Stąd ul. Gromadzką jedziemy zgodnie z trasą autobusu 617 ok 1 km potem skręcamy w prawo (na rogu skrzyżowania budka telefoniczna) w ul. Szkolną, a po kolejnych kilkuset metrach gdy ulica skręca w prawo w ul. Miodową, my jedziemy prosto i wjeżdżamy w aleję kasztanowców. Stąd prosta, zacieniona droga do miejscowości Żar, gdzie dojeżdżamy do drogi Wrocław - Środa Śląska (droga 344). Teraz najmniej przyjemny odcinek naszej wyprawy - przejazd tą drogą (w lewo) ok. 500 m do stacji benzynowej, tutaj skręt w prawo, zgodnie z kierunkowskazem na Mrozów i Wojnowice.
 Po ok. 1,5 km dojeżdżamy do miejscowości Krępice, a po jej minięciu dalej pomiędzy polami, wygodnym asfaltem jedziemy w kierunku Mrozowa (ok. 5 km). Za przejazdem kolejowym wjeżdżamy do Mrozowa dość dużej wsi, w której po prawej stronie mijamy barokowy kościół z 2 poł. XVII w. Dalej główna droga wiedzie do Miękini, ale my zgodnie z drogowskazem, skręcamy w prawo, mijamy sklep najczęściej czynny nawet w niedzielę i wyjeżdżamy z Mrozowa. Droga wiedzie lekko pod górę, za to po minięciu cmentarza wjeżdżamy do lasu, w którym rozpoczyna się ostry zjazd do Wojnowic, kończący się wjazdem na parking i drogą wiodącą do zamku. Jesteśmy u głównego celu naszej wycieczki.

Oglądamy renesansowy zamek zbudowany przez mieszczańską rodzinę Bonerów z Wrocławia w latach 1545-60, później przebudowywany w XVIII i XIX w. Obecnie odremontowany mieści niewielki hotel wraz z restauracją iZamek w Wojnowicach (foto by Gosia Biernikiewicz)
bufetem. Jest to popularne miejsce imprez plenerowych. Zamek otoczony jest fosą, a z tyłu rozciąga się park. Teoretycznie przebywanie na terenie parku wymaga wykupienia biletów (2 zł i 1 zł), ale podczas 3 krotnego pobytu w
Wojnowicach udało mi się, bez zbytnich starań, nie wydać ani złotówki na ten bezsensowny pomysł. Obok zamku w ciepłe dni można napić się zimnego piwa z beczki i odpocząć przy stolikach. Ew. do dyspozycji ww. lokale w
zamku.  Po odpoczynku wyruszamy lipową aleją spod zamku (żółty szlak), która niebawem kończy się, a
po lekkim podjeździe docieramy do gruntowej drogi łączącej Mrozów z Brzeziną, po skręcie w lewo spokojną leśno - polną drogą docieramy do Brzeziny. Tutaj mamy do wyboru, albo skręcić w prawo przed wsią i jechać drogą równolegle do zabudowań, aż do drogi na Wrocław, lub wjechać do wsi, skręcić w prawo i przejechać pomiędzy zabudowniami, po drodze mijając XV w. gotycki kościół (rozbudowany w XVII w. z wieżą z 1707 r.). Opuszczając Brzezinę drogą na Wrocław przez Mokrą musimy skręcić przed boiskiem w lewo by wjechać na polną drogę
wiodącą nas do Wilkszyna. Wyjeżdżając na asfaltową drogę skręcamy w prawo, by w odległości ok. 1 km ujrzeć wieś Wilkszyn z widocznym z daleka barokowym kościołem św. Wawrzyńca z 1721 r. Po minięciu Wilkszyna jedziemy w kierunku Marszowic, gdzie po przejechaniu mostu na Bystrzycy wracamy do Wrocławia. Skręcamy w prawo i jedziemy ul. Stabłowicką, a następnie ul. Starogajową docieramy do ul. Lotniczej. Drugi wariant zakłada powrót ul. Główną i dalej przez Maślice na Kozanów i dalej, ale niestety droga wiedzie ruchliwą ulicą po kostce brukowej.

Uwaga: po opadach deszczu mogą wystąpić problemy (błoto) na drodze z Brzeziny do Wilkszyna, wtedy proponuję z Brzeziny powrót drogą przez Mokrą do Leśnicy.

 
Ostatnia aktualizacja:
 październik 1998
Autor trasy:
 Adam Samuel i Gosia Biernikiewicz

 


Do góry

::  Ujście Ślęży do Odry

Długość: ok. 15-20 km

Charakter: na krótką przejażdżkę, rekreacyjna, ale miejscami dość wymagająca

Przebieg: Wrocław ul. Wejherowska - Kozanów - ujście Ślęży - Kozanów - Pilczyce

Trasa ta może być szczególnie atrakcyjna dla mieszkańców tej części miasta (Popowice, Gądów, Kozanów, Nowy Dwór, Szczepin), ale jest naprawdę ciekawa i wydaje się, że warta poznania. Dojazd do skrzyżowania ul. Wejherowskiej i Popowickiej dowolny. Stąd jedziemy ul. Wejherowską by po 50 m skręcić w lewo w szeroką aleję parkową. Po ok 300 m na dość dużym skrzyżowaniu ścieżek skręcamy w prawo, by jadąc wzdłuż płotu (zespołu sportowego przy ul. Wejherowskiej) dojechać do wałów nad Odrą. Dalej przejazd wałami, aż do asfaltowego przesmyku z Kozanowa nad Odrę (w tym miejscu 1 listopada pojawia się most pontonowy na Osobowice, polecam ten krótki odcinek asfaltowy z górki na testowanie hamulców - uwaga, na końcu jest rzeka bez ostrzeżenia;). Po przejechaniu asfaltu zjeżdżamy ostrym zjazdem nad małe jeziorko, mijamy je wzdłuż jego prawego brzegu i dalej przez łąkę wyjeżdżamy obok wjazdu na teren dawnych koszar bratniej Armii Czerwonej (obecnie komisariat policji W-w Fabryczna). Mijamy bramę (nie wjeżdżamy;) i za działkami dojeżdżamy do obwodnicy dookoła Kozanowa. Stąd chodnikiem wzdłuż obwodnicy do zjazdu na teren działek. Dziurawą alejką pomiędzy działkami dojeżdżamy do lasku nad Odrą. Zaczyna się najprzyjemniejsza część naszej wyprawy.

Gdy już jesteśmy nad Odrą staramy się trzymać cały czas blisko rzeki. Ścieżka jest dość wyraźna i nie powinno być z nią problemów. Po ok. 2 km dojeżdżamy do jazu Rędzin (jest to stara poniemiecka budowla wodna służąca spiętrzaniu wody w Odrze).

Ścieżka cały czas wije się przyjemnie pomiędzy drzewami, tak, że można zapomnieć, że jesteśmy w środku dużego miasta i w pełni się zrelaksować. Trzymając się cały czas niedalekiej Odry wkrótce docieramy do ścieżki, która biegnie bezpośrednio nad brzegiem. Ta dróżka doprowadzi nas bezbłędnie do celu naszej wyprawy - miejsca gdzie do Odry wpada jej mniejsza siostra - Ślęza.
Niestety nie jest to najładniejszy punkt widokowy, gdyż harmonię burzy widoczna w oddali hałda miejskiego wysypiska śmieci na Maślicach. Po krótkim odpoczynku wracamy do domu jadąc nad brzegami Ślęzy. Ten odcinek jest trochę trudniejszy od poprzedniego. Na drodze spotkamy zwalone pnie drzew, ostre zakręty i nisko zwisające gałęzie, ale moim zdaniem jest to jednocześnie najciekawszy fragment podróży.

W marcu spotkaliśmy tutaj duże skupiska przebiśniegów. Po jakimś czasie docieramy do szerszej drogi i ogródków działkowych. Stąd już blisko do zabudowań (czytaj blokowisk) Kozanowa. mamy też wybór, albo wracać drogą, którą przyjechaliśmy (tj. asfaltowym chodnikiem wzdłuż obwodnicy) lub po przejechaniu ul. Pilczyckiej dalej nad brzegiem Ślęzy dojechać do ul. Lotniczej i stąd wzdłuż ul. Legnickiej powrót do centrum.

Wracając jak starczy nam sił i czasu, a wybierzemy trasę wzdłuż obwodnicy i z powrotem do parku, to warto poświęcić parę chwil na krótką przejażdżkę po parku ew. wrócić do ul. Wejherowskiej wałem i zjechać przed portem Popowice.

 

Ostatnia aktualizacja:
maj 1999
Autor trasy:
 Adam Samuel

 

Do góry

::  Wycieczka spacerowa po Parku Szczytnickim

Długość:  dowolna (od 0 do 20 km)

Charakter: rekreacyjna, płaska, alejki

Przebieg: Hala Ludowa-Pergola-Park Japoński-kościółek św. Jana Nepomucena

Trasa jest bardzo łatwa, polecamy zabrać ze sobą dzieci. Nazwa Parku Szczytnickiego wywodzi  się od nazwy wsi - Szczytniki, a produkowano w niej szczyty do tarcz. W latach 1780-1784 powstał tu Ogród Ksišżęcy (założyciel parku - książę Hohenlohe udostępnił jego część mieszczanom), a od 1854 r. park stał się własnością miasta. W drugiej połowie XIX w. park zagospodarowano w stylu angielskim z licznymi strumykami, polanami i sadzawkami. Rośnie tu
ponad 300 gatunków drzew (m. in. długowieczny cis pospolity - ) i krzewów też egzotycznych, z licznymi alejami rododendronów i azalii. Wycieczkę proponujemy zacząć od Hali Ludowej (dawnej Hala Stulecia). Budowla została zbudowana w 1913 r. z okazji setnej rocznicy bitwy narodów pod Lipskiem. Pergolą, znajdującą się za Halą Ludową dojeżdżamy do Ogrodu Japońskiego , gdzie znajduje się model śwątyni w Kioto. Na zdjęciu archiwalnym  jest mostek z tej części parku, obecnie w remoncie. Na terenie parku przy ul. Dębowej znajduje się drewniany kościółek przywieziony w 1913 r. z terenów Opolszczyzny (obecnie jest to kościół pod wezwaniem św. Jana Nepomucena). Oprócz wymienionych wyżej atrakcji Park Szczytnicki posiada jeszcze wiele przytulnych zaułków i ciekawych ścieżek, które każdy odkrywa sam dla siebie.

Ostatnia aktualizacja:
 październik 1999
Autor trasy:
 Adam Samuel

 

Do góry

::  Miasto inaczej-Park na Złotnikach

Długość: min. 20 km

Charakter: rekreacyjna, płaska, dużo zieleni

Przebieg: Wrocław Kosmonautów - Kuźniki - Żerniki - Jerzmanowo - Złotniki - Wrocław Kosmonautów

Tą trasę polecam szczególnie do turystyki rodzinnej. Jest niezbyt długa, łatwa technicznie i daje spore możliwości połączenia roweru z innymi zabawami i sportami na powietrzu.

Park na Złotnikach

Tym razem proponuję wyruszyć ze skrzyżowania na Pilczycach przy stadionie. Od ul. Lotniczej jedziemy ul. Metalowców do stacji Wrocław Kuźniki. Po przejechaniu przejazdu, zaraz za murem stacji, skręcamy w prawo i jedziemy ścieżką równolegle do torów kolejowych. Po lewej stronie mijamy bloki mieszkalne osiedla Kuźniki, by po ok. 500 metrach dotrzeć na skraj lasu (czy raczej parku). Tutaj wjeżdżamy na żwirową ścieżkę, którą jedzie się bardzo przyjemnie pomiędzy drzewami. Po dojechaniu do końca ścieżki skręcamy w prawo gdzie już widzimy wał nad rzeką Ślężą. Przejeżdżamy przez wał i mostkiem dostajemy się na drugą stronę rzeki (niestety rowery musimy przenieść). Za kładką skręcamy w prawo i jedziemy ścieżką kierując się w stronę zabudowań dawnej wrocławskiej fabryki domów. Wyjeżdżamy na drogę z płyt betonowych i dojeżdżamy nią do ul. Szczecińskiej. Skręcamy w lewo i asfaltową ścieżką jedziemy wzdłuż ulicy. Po minięciu przejazdu kolejowego dojeżdżamy do osiedla Żerniki (po prawej). Stąd jedziemy do Jerzmanowa (patrz trasa 1 przez Osiniec lub trasa 4 ul. Jerzmanowską). Przed Jerzmanowem, na skrzyżowaniu ul. Osinieckiej i Jerzmanowskiej, skręcamy w ul. Piołunową, która jest szutrową drogą wiodącą poprzez pola do osiedla Złotniki i dalej do Leśnicy. Po lewej stronie widzimy zabudowania Zakładów Chemicznych "Złotniki". Dojeżdżamy do nasypu i niestrzeżonego przejazdu kolejowego. Po jego przejechaniu znajdujemy się u celu naszej wyprawy - w parku na Złotnikach.
Park na ZłotnikachTeren parku ograniczony jest ulicami Złotnicką, Solińską i Żwirową, jest bardzo ładnie utrzymany i podczas kilkukrotnych wypadów do niego nigdy nie zauważyliśmy zbytniego natłoku ludzi. Jest to bardzo dobre miejsce do wypadu rodzinnego, znajduje się tutaj sporo ławek i placów zabaw, na których można odpocząć, a dzieciom dać dodatkową okazję do zabawy. Park na ZłotnikachDuża ilość wody w psotaci jeziorek i stawów, jak też spore urozmaicenie terenu (górki) sprawiają, że można ten teren przemieżać kilkukrotnie nie nudząc się i zdobywając małe górki, których tu nie brakuje. Warto też spróbować zdobyć stromym podjazdem najwyższą górkę, na szczycie której znajduje się altana. Jest ona cała obsadzona dziką różą, która w lecie prześlicznie kwitnie. W porze wiosennej łąki są pełne różnych kwiatów polnych.
Podczas jeżdżenia na pewno natkniemy się na kamienne tablice upamiętniające dwa grodziska średniowieczne, które się na tym terenie znajdowały (z XII-XIII w.). Niestety poza tablicami nie udało nam się odszukać innych śladów tych grodzisk :-).
Jeżeli wybierzemy się rodzinnie lub grupowo warto zabrać piłkę, ringo lub inny sprzęt sportowy i urozmaicić pobyt wspólną zabawą..

Gdy już dojdziemy do wniosku, że pora wracać możemy wyjechać na ul. Złotnicką przy Domu Dziecka i dojechać nią do skrzyżowania z ul. Wielkopolską i Małopolską. Tutaj skręcamy w prawo i jedziemy ul. Małopolską, a następnie Żernicką by wkrótce przejechać przejazd kolejowy przy stacji Wrocław Żerniki i znaleźć się na osiedlu Żerniki. Stąd już trasę pewnie znacie... Oczywiście można dojechać prosto ul. Złotnicką lub dalej Kamieniogórską do ciągu ulic Kosmonautów-Lotnicza-Legnicka, ale powrót wzdłuż tej zatłoczonej i nieprzyjaznej dla rowerów ulicy nigdy nie sprawiał mi zbytniej przyjemności.
Jest też możliwość powrotu równolegle do torów kolejowych. Z parku wyjeżdżamy drogą przy torach, by po chwili znaleźć się na ul. Zakopiańskiej. Tą osiedlową uliczką dojeżdżamy do ul. Kamiennogórskiej (w lewo dojazd do ul. Żernickiej lub Lotniczej), tutaj skręcamy w lewo w stronę ogródków działkowych. Polną drogą jedziemy do samej stacji Wrocław Żerniki po drodze mijając ciekawy, częściowo uszkodzony krzyż kamienny (pokutny?). Niestety wrażenia psują wywożony tutaj gruz i śmieci z pobliskiego osiedla.

Innym wariantem wycieczki (znacznie ją przedłużającym) jest możliwość przejechania z ul. Żwirowej przez ul. Skoczylasa do Leśnicy i dostanie się do parku za zamkiem i tam dalsze wycieczkowanie.

Przy tej trasie mapki nie przewiduję, niech każdy sam stworzy swoją wersję :-)

 

Ostatnia aktualizacja:
 maj 1999
Autor trasy:
 Adam Samuel

 

Do góry

MENU
Wiadomości | Forum | Sprzęt | Sklep | Testy | Katalog WWW | Turystyka | Kupowanie
| Trasy Instrukcje | Humor | Historia | Gry | Programy | Tapety | Wygaszacze
Dodatki | Giełda | Prawo | Książki | Ubranie | Jedzenie | Zdrowie | Miasto | Różne
Logowanie | O nas | Reklama | Kontakt | Subskrypcja | Szukaj |
(c) 1995-2007 Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie oraz wykorzystywanie artykułów publikowanych w witrynie www.wrower.pl bez zezwolenia zabronione.