:: Wstęp

Minęły już czasy, kiedy „na
zachód” wyjeżdżało się rowerem z sakwami uginającymi się od
ciężaru konserw, paprykarzy czy suchych kiełbas. Różnice cenowe
powoli się zacierają, a w przypadku większości krajów Europy są
one już niewielkie. Nie ma więc większego sensu obciążać się nadmiarowym
bagażem. Czasem jednak są odstępstwa od tej reguły. Dotyczy to zarówno
krajów wiąż drogich dla nas – jak np. Norwegia czy Szwajcaria,
które mimo to chcielibyśmy dokładnie poznać, jak i wielodniowych
wypraw w miejsca, gdzie żywność jest niedostępna. Jak w takim przypadku
zabrać dużo żywności, która będzie ważyć mało?
Zakładamy że dorosły rowerzysta – turysta powinien w ciągu
dnia spożyć posiłki o kaloryczności od 3 do 4 tys. kilokalorii.
Do góry
:: Śniadanie

 
Musi być szybkie do przyrządzenia, łatwo przyswajalne
i energetyczne. Wszystkie te cechy posiada – znana przez wielu
turystów - kaszka mleczno-ryżowa dla dzieci. Dla podniesienia kaloryczności
dodajemy mleka w proszku, bakalii (szczególnie rodzynek) oraz musli.
Pół opakowania (125 g) wystarczy na jedna porcję.
Oczywiście ciągłe jedzenie takiej „papki”
może się znudzić – warto więc urozmaicić sobie menu
i raz na jakiś czas spożyć jednak normalne śniadanie. Lepsze są
kaszki mleczno-ryżowe i mleczno-pszenne od pozbawionych smaku pszennych
i mdłych ryżowych.
Do góry
:: Obiad

Przerwę
na solidny obiad lepiej będzie zastąpić paroma krótkimi
postojami w czasie których będziemy jeść podgryzki – orzeszki,
suszone owoce, ciasteczka, bułki czy jogurty. Takie posiłki nie
będą obciążały zbytnio żołądka, a z drugiej
strony będą organizmowi dostarczały bez przerwy energię.
Drugi wariant – to posiłek typowo obiadowy w środku dnia
(ok. godziny 14.00-15.00 połączony z odpoczynkiem. Doskonale do
tego celu nadają się tzw. „chińskie zupki” – jedna
może nie wystarczyć, ale dwie (po 120 gramów suchej masy każda)
zaspokoi nasze potrzeby energetyczne i nie będzie ciężko strawna.
W tanich krajach możemy oczywiście zjeść obiad w restauracji, lub
barze.
Do góry
:: Kolacja

Podczas wieczornego postoju na nocleg wreszcie
możemy sobie pozwolić na pichcenie czegoś bardziej skomplikowanego
– w końcu nigdzie nam się już dzisiaj nie spieszy. Dobrze
jest zjeść z jednej strony coś bardzo sycącego, ale z drugiej niezbyt
ciężko strawnego. Warunki te spełniają produkty bogate w węglowodany
– makaron, ryż, kasza, czy ziemniaki (a raczej puree ziemniaczane
w proszku). Wystarczy przyrządzić trochę sosu z torebki , lub słoika
i - jeśli mamy taką możliwość – dorzucić parę warzyw –
pomidora, cebulę lub paprykę. Łatwo i szybko przyrządza się
też kotlety sojowe oraz sławne „zupki chińskie” –
które wystarczy zalać tylko wrzącą wodą. Na ekstremalne wypady warto
zaopatrzyć się w gotowe liofilizowane dania. Przykładowo przy cenie
17 zł za 110g ramową porcję otrzymujemy pół kilograma posiłku o
energii tysiąca kilokalorii.
W Polsce sa dwie firmy wytwarzające i sprzedające gotowe liofilizowane
dania:
Pamiętajmy, że jedzenie w proszku – sosy, zupy i inne gotowe
dania są dobrodziejstwem podczas takich wyjazdów, ale równie szybko
się nudzą. Wykażmy trochę inwencji! Wystarczy kupić parę jajek,
cebulę, ząbek czosnku, paprykę i pomidora – warzywa poddusić,
dodać jaja i już mamy pyszny obiad o niebo lepszy od nasyconych
konserwantami „błyskawicznych.
Zawsze bierzmy kostki bulionowe – zajmują bardzo mało miejsca
a w ekstremalnych sytuacjach można szybko przyrządzić zupę (np.
z makaronem, lub ziemniakami). Na wszelki wypadek warto mieć parę
gorących kubków – przydadzą się gdy musimy szubko przyrządzić
coś do jedzenia, lub gdy nie zaspokoiliśmy głodu normalnym posiłkiem.
Do góry
:: Picie

Podczas jazdy nie zapominajmy o regularnym piciu. Utrata zaledwie
2% wody pociąga za sobą 20 % spadek wydajności. Dalszy deficyt wody
może być groźny dla życia! Na wyjazd przyda się z pewnością jakiś
napój izotoniczny w proszku – popularny Izostar, lub podobne
preparaty oraz tabletki multiwitaminowe (lub specjalne dla sportowców)
rozpuszczalne w wodzie – dzięki nim będziemy mieć pyszny napój
zaspokajający dzienne zapotrzebowanie na witaminy. Jedna tabletka
starcza na 0,25-0,5 l wody. Możemy założyć, że przy zwiększonym
wysiłku fizycznym można dziennie możemy wypijać 2 porcje napoju
(normalnie jest zalecana tylko jedna tabletka)
Więcej informacji na temat picia znajdziesz
w dziale Jedzenie
»
Do góry
:: Kaloryczność
wybranych produktów

|
Produkt
|
Kaloryczność
(100 g)
|
|
Kotlety sojowe
|
356
|
|
Fantomalt
|
380
|
|
KusKus
|
360
|
|
Makaron
|
300
|
|
Ryż
|
337
|
|
Puree (mokre)
|
65
|
|
Puree suche (z obliczeń)
|
416
|
|
Zupka Vifon
|
445
|
|
Zupka Vifon (60g)
|
267
|
|
Mleko w proszku
|
500
|
|
Kaszka w proszku
|
434
|
|
Musli
|
500-600
|
|
Rodzynki, śliwki susz.
|
250
|
|
Orzechy lask, migdały
|
600
|
|
Czekolada
|
600
|
Do góry
:: Przykładowy
zestaw jedzenia na 14 dni

Śniadanie:
Dzienna porcja: 120 g Kaszki + 100 g mleka + 50 g. rodzynek/musli/orzechy
= 1000 kcal
- Mleko w proszku 1,5 kg (3 opakowania po 0,5 kg)
- Kaszka 7 opakowań po 250g
- Musli 0,3 kg
- Rodzynki 0,2 kg
- Orzechy 0,2 kg
Obiad
- 11 * 2 zupki chińskie (22 szt)
- 3 porcji kuskus (0,5 kg)
- 3 sosy
Kolacja
- 8 porcji liofilizatów
- 4 porcji puree (2 torebki po 120g)
- 2 porcje ryżu (3 lub 4 torebki po 125g)
- 4 porcje kotletów sojowych
- 2 sosy
Inne
- 14 batonów (Mars, Snikers, czekolad itp.)
- 1 puszka Izostaru lub podobnego napoju izotonicznego
- 6 porcji kisieli błyskawicznych
- 1 opakowanie zupy w kostkach (bulionu)
- 6 porcji gorących kubków (zupy błyskawiczne)
- herbata
- kawa
- cukier/slodzik
- przyprawy
- tabletki multiwitaminowe (do rozpuszczania w wodzie
Do góry
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
(c) 1995-2007 Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie oraz wykorzystywanie artykułów publikowanych
w witrynie www.wrower.pl bez zezwolenia zabronione. |
|