:: Nowy rower

Jeżeli jesteśmy posiadaczami nowego roweru, przed dłuższym wyjazdem
lepiej go "przejeździć" aby poszczególne elementy układu
jezdnego się "dotarły" - wystarczy na to ok. 300-500 km.
Nie jest dobrym pomysłem wyjeżdżanie nowym rowerem w kilkusetkilometrowa
trasę - szczególnie jeśli się nie znamy dobrze na jego obsłudze.
Do góry
:: Układ napędowy

Z używanym rowerem sprawa nie jest już taka prosta Najważniejsza
sprawa to układ napędowy; składa się na niego: kaseta, korbowód
oraz łańcuch. Wszystkie te elementy wymagają okresowej wymiany.
Najszybciej zużywa się (wyciąga) łańcuch, następna w kolejności
jest kaseta, a na końcu korbowód.
Problem tkwi w wyciąganiu się łańcucha - gdy robi się on coraz
dłuższy, kaseta dopasowywuje się do niego i gdy chcemy założyć nowy
łańcuch może okazać się, że będzie on przeskakiwał na najmniejszych
zębatkach - nowy łańcuch jest krótszy i nie pasuje do "wytartej"
już kasety.
Wśród rowerzystów są dwie szkoły radzenia sobie z tym problemem:
- Zmieniać cyklicznie 3 łańcuchy co ok. 500 km - pozwoli to
na stopniowe wyciaganie się równocześnie trzech łańcuchów.
- Jeździć cały czas na jednym układzie kaseta-łańcuch aż do oporu
- do momentu gdy zacznie przeskakiwać łańcuch.
Uważam, że pierwsze rozwiązanie zupełnie się nie nadaje na wyprawy
rowerowe - po pierwsze trzeba zabierać dwa dodatkowe łańcuchy, a
po drugie je zmieniać, co zajmuje trochę czasu. Jedyne sensowne
rozwiązanie to zakupienie dobrej kasety i łańcucha (więcej na te
temat w dziale Sprzęt/Kaseta
oraz Sprzęt/łańcuch).
W czasie wypraw na Nordkapp oraz do Egiptu taki zespół wytrzymał
6000 km - co biorąc pod uwagę bardzo niekorzystne warunki (piasek)
jest dobrym wynikiem. Wbrew pozorom te dwa elementy nie były wysokiej
klasy - wręcz przeciwnie (Kaseta - Shimano Alivio, łańcuch - Shimano
HG50)
MjK
Do góry
:: Osprzęt i
części

Kolejną sprawą, na którą musimy zwrócić uwagę jest osprzęt, który
będziemy musieli dokupić lub zmienić:
Opony - sprawa zależy od nawierzchni po której się będziemy
poruszać. Zazwyczaj będzie to asfalt - w takim wypadku grube opony
z agresywnym bieżnikiem lepiej zastąpić cieńszymi z minimalnym bieżnikiem
o szerokości 1.5 - 2.0 cala. tzw."slickami"
Jeśli przewidujemy czasami jazdę po szutrze, dobre będą tzw. semi-slicki
- opony gładkie na środku z agresywnym bieżnikiem po bokach. Dzięki
takiej konstrukcji opony będzie ona stawiała minimalny opór przy
jeździe po asfalcie, a na szutrze, lub w miękkim terenie lekko się
zapadnie i wystający po bokach bieżnik "chwyci" się nawierzchni.
|
|
|
|
Opona terenowa
|
Opona slick
|
Opona semi-slick
|
Jeśli część trasy pokonujemy po asfalcie a część po górskich szlakach
(np. jedziemy na rowerze w Alpy i tam będziemy jeździć w terenie)
najlepszym wariantem będzie jazda na gładkich oponach i zabranie
ze sobą dwóch składanych opon górskich (zazwyczaj z kevlaru) i zamiana
ich u celu
Zastosowanie właściwych opon ma bardzo duże znaczenie na opory
toczenia - a co za tym idzie wpływa na szybkość z jaką jedziemy.
Koła - w rowerach górskich są montowane o średnicy 26"
- w zupełności to wystarczy. Również odpowiednie będą 28" (stosowane
do trekkingów)
Siodełko - niektórzy wolą szerokie, miękkie tzw. kanapy.
Nie jest to jednak regułą - mniejsze i twardsze siodełka powodują
mniejsze otarcia
Błotniki - należy założyć pełne, które zakrywają prawie
połowę obwodu koła - tylko takie skutecznie chronią przed błotem.
Dobre są wykonane z kompozytów - wyginają się w dowolnym kierunku
i wracają do swojego położenia. Unikajmy blaszanych modeli.
Kierownica
- najlepiej z możliwością regulacji wysokości. Dobrym pomysłem
jest zamontowanie tzw. leżaka - czyli dodatkowej, poziomej kierownicy
triathlonowej - pozwala ona na wygodne ułożenie rąk podczas jazdy,
co z kolei skutkuje małymi oporami powietrza, i mniejszym zmęczeniem
szczególnie w okolicy rąk i karku
Oświetlenie - bardzo ważny element
- z tyłu najlepiej zamocować czerwoną lampę diodową mająca możliwość
pracy w dwóch trybach - ciągłym i przerywanym. Z przodu należy zamocować
latarkę i dodatkowo awaryjnie lampę diodową żółtą.
Zamiast brać przednią lampę i latarkę polecamy inne rozwiązanie
- czołówkę (latarka mocowana na głowie). Dzięki temu zaoszczędzimy
na wadze, a latarka będzie miała podwójne zastosowanie - do jazdy
na rowerze i w namiocie - dodatkowo zwalniając nam jedną rękę.
Amortyzator - przydaje się w czasie szosowych wypraw - podnosi
bezpieczeństwo - w razie wjechania z dużą prędkością w dziurę na
drodze amortyzuje wstrząs i może zapobiec utracie panowania nad
kierownicą, ale z drugiej strony: sporo waży (ok. 2 kg) są spore
problemy z mocowaniem sakw, a do tego dochodzi skomplikowana budowa
- uniemożliwiająca właściwie własnoręczny serwis
Dzwonek - drobiazg, ale ułatwia jazdę po zatłoczonych ścieżkach
rowerowych
Koszyki na bidon - najlepiej co najmniej dwa - w jednym
będzie czysta woda, w drugim np. sok
Podnóżek - przyda się, gdy nie będzie możliwości oparcia
roweru
Kask - bez niego nawet nie ruszajmy się z domu. Pamiętajmy,
że w większości przypadków powodem śmierci rowerzysty są urazy
głowy
Licznik
- nie jest niezbędny, ale informacje o ilości przejechanych
kilometrów i aktualna szybkość będzie nam uprzyjemniała jazdę i
pozwoli nam na lepsze orientowanie się w terenie. Na dłuższe wyprawy
ważny wbrew pozorom element - ma znaczenie psychologiczne.
Narzędzia i części zapasowe - nie musimy być mechanikami
żeby dokonać drobnych napraw.
Pełen spis narzędzi i część zapasowych:
- dętka zapasowa
- łyżki do opon
- łatki samowulkanizujące
- mini pompka
- Zapasowe klocki hamulcowe
- zapasowa linka hamulcowa
- klucze imbusy: 3, 4, 5, 6
- klucz płaski 8/10
- klucz nastawny szwedzki mały
- wkrętak płaski i krzyżakowy
- imadełko do łańcucha
- klucz do nypli (do centrowania koła)
- smar do łańcucha
- opona zapasowa (składana - kevlarowa) (w zależności od potrzeby)
Do góry
|
| |
| |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
(c) 1995-2010 Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie oraz wykorzystywanie artykułów publikowanych
w witrynie www.wrower.pl bez zezwolenia zabronione. |
|